Informacje o województwie

Gmina Jelcz-Laskowice

Ludność: 21 481
Powierzchnia: 168,1 km2

 

OPIS

 

Gmina Jelcz-Laskowice jest położona w odległości 25 km na wschód od Wrocławia. Miasto posiada sieć dróg umożliwiających dogodne połączenie z wieloma miejscami w Polsce i Europie. Gmina to nie tylko przemysł i rozwój gospodarczy, ale również wiele obiektów turystycznych, przyrodniczych i rekreacyjnych.

Pierwsze wzmianki na piśmie dotyczące miejscowości wchodzących w skład obecnego miasta Jelcz - Laskowice sięgają początków XIII wieku, kiedy to 28 czerwca 1203 roku Henryk Brodaty nadał prawa do wsi Laskowice Leonardowi Włostowicowi (wnukowi Piotra Włostowica). Natomiast nazwa Jelcz pojawia się w bulli papieża Innocentego IV z 9 sierpnia 1245 roku, kiedy to przypisany został do posiadłości kościelnych biskupa wrocławskiego Tomasza I.

Fakty te świadczą o tym, że już wcześniej musiały istnieć tu osady, a później wsie o pokaźnych rozmiarach i dużej wartości, skoro interesowali się nimi biskupi i książęta. W 1268 roku na wyspie pośrodku Odry zostaje ukończony zamek kamienno - ceglany, który ze względu na swoje strategiczne położenie na przedpolu Wrocławia odgrywał bardzo istotną rolę aż do końca XVII wieku. Jego kolejnymi właścicielami byli: Henryk IV Probus (Prawy), rycerze z rodu Borszniców następnie szlachta rodu Kotulińskich. Ci zaś sprzedali zamek Jelcz humaniście Janowi Metzlerowi, a ten popadłszy w ogromne długi, 15 maja 1508 roku sprzedał swoje dobra wrocławskiemu kupcowi Konradowi Sauermanowi. Nazwa Jelcz pochodzi najprawdopodobniej od nazwy ryby Jelec, która zamieszkiwała kiedyś obficie okoliczne wody, a ze względu na zanieczyszczenia jest dziś prawie nieobecna. Natomiast nazwa Laskowice wywodzić się może od lasów, kiedyś obficie porastających te tereny lub też (co jest bardziej prawdopodobne) od laski opolnej - dawnego symbolu władzy pierwszych Słowian zamieszkujących te tereny. Od XIV wieku dobrami laskowickimi zawiadywał ród Pretficzów, który za długi w wieku XVII odsprzedaje swoje posiadłości bogatym sąsiadom z Jelcza, Sauermanom, którzy po pewnym czasie noszą już bardziej arystokratyczne nazwisko von Saurma - Jeltsch. Podczas wojen, które przetaczały się przez Śląsk w XVII w., "zamek na wyspie" został częściowo zniszczony lecz już na przełomie XVII i XVIII wieku kolejni właściciele z rodu Saurmów rozbudowują go do wielkości znacznej rezydencji. Podobnie mają się ich posiadłości, które ciągle powiększane przynoszą swym właścicielom coraz większe dochody. W końcu XVIII wieku (1785 r.) wraz z regulacją Odry "zamek na wyspie" przestał się liczyć jako warownia obronna i od tego momentu zaczął tracić znaczenie. Był jeszcze wykorzystywany jako siedziba sądu, a następnie browaru po czym popadł w zupełną ruinę, której resztki możemy oglądać jeszcze dziś. W tym czasie Saurmowie przenoszą się do przebudowanego pałacu w Laskowicach. W 1798 roku zostają podniesieni do godności hrabiów.

Rozrastająca się rodzina hrabiego Gustawa von Saurma - Jeltsch potrzebowała drugiej siedziby i dlatego też w 1829 roku wprowadziła się do neogotyckiego pałacu w Jelczu. Park otaczający pałac urządzono w stylu angielskim, w którym znajdowała się oranżeria z egzotycznymi gatunkami roślin. Od tej pory Saurmowie mają dwie siedziby: pałac w Laskowicach i pałac w Jelczu. Przez cały opisywany okres dobra jelczańsko - laskowickie zamieszkiwane były w większości przez ludność polską, która z biegiem lat była poddawana wynaradawianiu germanizacji. Zjawisko to nasiliło się wraz z przejściem tych ziem pod panowanie pruskie. Mieszkańcy wsi wchodzących w skład dóbr jelczańsko - laskowickich, występowali czynnie w obronie języka polskiego. Na szczególne uznanie zasługuje postawa Jana Treski (chłopa z Nowego Dworu), który był nawet we Wrocławiu z petycją do władz kościelnych odnośnie przywrócenia języka polskiego podczas mszy. Dopiero w latach trzydziestych XX wieku, w okresie hitlerowskich Niemiec, zaprzestano używania polskiej mowy w obawie o własne życie. W czasie drugiej wojny światowej władze hitlerowskie otworzyły na terenie Jelcza zakłady zbrojeniowe Kruppa, tzw. Berthawerke. Ich budowniczowie to więźniowie obozu koncentracyjnego w Rogoźnicy (Gross Rosen). Byli wśród nich przedstawiciele różnych narodowości - Polacy, Żydzi, Rosjanie i inni. Umieszczono ich wszystkich w obozie utworzonym w niedalekich Miłoszycach, wtedy noszących nazwę Fünfteichen (Pięć Stawów). Podczas morderczej pracy i późniejszej ewakuacji zginęło ponad 8 tysięcy więźniów. Po drugiej wojnie światowej na ziemie te powróciła ludność polska, która zaczęła tworzyć własną historię.

 

Źródło: www.jelcz-laskowice.pl
 

MIASTA I GMINY PARTNERSKIE

 

Jestřebí hory - CZECHY

Rtyne - CZECHY

Wirtualne spacery
Wirtualne spacery
Reklama
Odkryj Dolny Śląsk

Tysiąc darmowych E-BOOKÓW w...

Dolnośląska Biblioteka Publiczna wraz z 27 bibliotekami publicznymi na Dolnym Śląsku wykupiły wspólnie ponad 1000 e-booków na platformie ibuk.pl. Oznacza to, że w każdej z tych...

Cicha Apokalipsa - Hannibal Smoke

Poniżej przedstawiamy Państwu link do 12 minutowego filmu, którego autorem jest wałbrzyski pisarz Hannibal Smoke. Film Smoke'a przedstawia tragiczne losy dolnośląskich zamków, pałacy i...

Galeria
Oferty specjalne
Sonda

Która zakładka cieszy się Państwa największym zainteresowaniem??

Baza noclegowa, gastronomiczna i rekreacyjna
Wirtualne spacery
Architektura
Kalendarz imprez
Inne

Copyright © Oczy Dolnego Śląska 2010 - noclegi, imprezy, wakacje, agroturystyka, weekend na Dolnym Śląsku | Realizacja strony: Mediaserwis.Net 2010 - tworzenie stron www